Koenigsegg CCGT1 z 2027 roku Koenigsegg CCGT1 stanowi hołd dla kultowego projektu firmy CCGT GT1 – legendy cenionej w kręgach Koenigsegg zarówno za wykazane osiągi, jak i za obiecany, ale nigdy w pełni niewykorzystany potencjał.
Opracowany z myślą o wyścigach długodystansowych GT1 i zaprezentowany w 2007 roku program CCGT został wstrzymany, zanim samochód zdążył przejechać choćby jedno okrążenie wyścigowe, w wyniku zmiany regulaminu serii, a następnie ostatecznie zakończono go.
Podobnie jak model CC850 stanowi hołd dla oryginalnego CC8S, tak nowy CCGT1 został pomyślany jako współczesny hołd dla CCGT.
Ponieważ oryginalny model CCGT został niedawno dopuszczony do wyścigów historycznych, model CCGT1 powstał, aby uczcić ten ekscytujący nowy rozdział.
CCGT1 został zaprojektowany tak, aby zapewnić zarówno ekscytujące wrażenia z jazdy po drogach publicznych, jak i znakomite osiągi na torze, częściowo dzięki pierwszemu w historii Koenigsegga pakietowi torowemu zatwierdzonemu przez producenta.
Zupełnie nowe, opcjonalne trójramienne felgi karbonowe Aircore należą do najlżejszych, jakie kiedykolwiek wyprodukowała firma Koenigsegg, i charakteryzują się imponującym designem w stylu retro.
Aerodynamika – sztuka równowagi Prawie każdy element karoserii modelu CCGT1 został przeprojektowany od czasu powstania modelu CC850. Pozostały jedynie drzwi i zdejmowany dach.
Przeprojektowanie miało dwa główne cele: zwiększenie siły docisku oraz zapewnienie odpowiedniego chłodzenia, umożliwiającego prowadzenie pełnowartościowych sesji na torze przy prędkościach wyścigowych.
Najbardziej rzucającym się w oczy elementem charakterystycznym jest ogromny tylny spojler modelu CCGT1 — bezpośrednie nawiązanie do oryginalnego CCGT, teraz zinterpretowanego na nowo.
Jest to skrzydło aktywne, z regulacją w zakresie 30 stopni, automatycznie przełączające się między trybem niskiego oporu na prostych, trybem hamowania powietrznego podczas gwałtownego hamowania oraz trybem wysokiego docisku na zakrętach.
Inżynier CFD Andreas Tjernberg Persson kierował programem aerodynamicznym. „W aerodynamice wszystko skupia się na równowadze” – mówi Persson. „Tylny spojler działa znakomicie i stanowi wizualne oraz funkcjonalne nawiązanie do oryginalnego modelu CCGT, ale sam w sobie byłby bezsensowny.
Musieliśmy również zadbać o równowagę przedniej części samochodu”.
Aby osiągnąć tę równowagę, duży przedni splitter oraz aktywne klapki w podwoziu przeciwdziałają obciążeniu tylnego skrzydła.
Działają one w połączeniu z celowo wygiętym podwoziem – z żebrami tworzącymi wiry niskiego ciśnienia oraz unikalnym tylnym dyfuzorem – aby wykonać znaczną część ciężkiej pracy aerodynamicznej, przyciskając samochód do asfaltu niczym odwrócone skrzydło. „Tak, tylne skrzydło jest duże, ale w rzeczywistości jego powierzchnia jest niewielka w porównaniu z podłogą” – wyjaśnia Persson. „Podłoga jest znacznie większa i dzięki temu znacznie skuteczniej kontroluje i kieruje strumieniem powietrza”.
W rezultacie uzyskuje się 800 kg siły docisku przy prędkości 250 km/h – to wystarcza, by utrzymać CCGT1 na torze podczas zakrętów o wysokim przeciążeniu, a jednocześnie pozwala na rozłożenie siły docisku przy dużych prędkościach, aby chronić opony na prostych. „Jesko Attack był kiedyś naszym samochodem o największej sile docisku” – mówi Persson. „Potem pojawił się Spear firmy Sadair, który ma o 30% większą siłę docisku niż Attack.
CCGT1 plasuje się pomiędzy nimi pod względem szczytowej siły docisku, ale został specjalnie zaprojektowany, aby zapewnić dostępną siłę docisku przy stosunkowo niższych prędkościach, co daje kierowcy wyjątkowe wrażenia z jazdy.
Właśnie to może osiągnąć dobry projekt aerodynamiczny”.
Główne dane techniczne robią wrażenie, ale to właśnie użyteczna siła docisku modelu CCGT1 przy niskich prędkościach sprawia, że jest to tak potężny samochód na torze.